 |
Kraby, krabiki... Krabownia.fora.pl
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 16:53, 06 Lut 2011 Temat postu: Rybki |
|
|
Ostatnio dużo osób mówi, że neonków i innych ryb nie wolno trzymać w zbyt malej części wodnej. Jestem zainteresowany kupnem rybek jako żywy pokarm. Jakie rybki doradzacie do przynajmniej 7,5l w części wodnej. Bojowniki się nie liczą bo na to wpadłem sam .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 17:08, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Nawet najmniejsze ryby potrzebują minimum 40litrów. Równie dobrze krab wcale może na nie nie polować i będą miesiącami pływać i się męczyć. Jeśli bardzo chcesz włączyć ryby to jadłospisu kraba to zawsze możesz mu dawać zwykłą mrożoną rybę, którą się kupuje do obiadu. Ew. możesz się przejść do zoologicznego, w dużych prawie zawsze są w akwariach rybki które pływają już tylko brzuchem do góry, na pewno nie będą mieli nic przeciwko żeby oddać Ci taką za darmo. Takie jest moje zdanie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 17:11, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Spokojnie, mój krab lubi polować. Kiedyś kupiłem mu 3 bodajże 4 neonki i codziennie znikała jedna tak więc nie jest źle(Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że potrzebują 40l). A co powiesz na krewetki Czerwona Wiśnia ?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Budyń dnia Nie 17:12, 06 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 17:16, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Z tego co wiem to krewetki całkiem fajnie da się rozmnażać a nie potrzebują dużego litrażu, więc żeby nie wydawać kasy możesz założyć osobne krewetkarium i co jakiś czas robić selekcję naturalną: wrzucać niektóre do kraba. Sama też już o tym myślałam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 17:19, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Możliwe, że tak kiedyś zrobię ale nie obiecuję. Akwarium mam (25l) ale za to miejsca brak .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szotam
Szkrab

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 18:04, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-krab nie zawsze upoluje rybkę, krewetkę szczególnie gdy są małe...
- nie bierzcie ryb, które zdechły w sklepie, przecież nie wiadomo jaką chorobę padły
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 18:19, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Przecież kraby w naturalnym środowisku żywią głównie padliną. A tam zwierzęta, głównie zresztą ryby też padają na różne choroby, chodzi o to, że krab jako zwierzę padlinożerne jest przystosowane do tego i ciężko go tak po prostu otruć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 18:32, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
szotam napisał: | -krab nie zawsze upoluje rybkę |
To dużo nie wnosi do tematu, ponieważ nie każdy krab ma taki sam charakter. Jeżeli krab jest dość ruchliwy, głodny i uwielbia przebywać w wodzie to będzie miał ochotę zapolować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alobraghtius
Krabik

Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 19:15, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
A pro po krewetek to kiedyś kupiłem swojemu krabowi na próbę dwie sztuki "amano"
i do dzisiaj żyją w zgodzie(razem siedzą w jaskini albo go skubią po nogach,regularnie przechodzą wylinki).
Jedynie kiedy daje krewetkom ich pokarm to je gania aż go wypuszczą i wtedy Alo sobie to pałaszuje.
Wszystko zależy od charakteru kraba(mój jest leń i woli nie polować)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szotam
Szkrab

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 19:17, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-padlina to także część ryby lub innego zwierzęcia nie do końca zjedzonego przez drapieżnika...
-taka zdrowa zasada, do naszych małych akwaterra starajcie się nie wnosić chorób
-krab nawet ruchliwy, nie zawsze zdoła upolować rybkę, ale duże krewetki filtrujące są mało ruchliwe, więc z nimi radzą sobie znakomicie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 19:24, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Ale przecież nikt nie powiedział, że w zoologu padła dlatego, że była chora. Przecież równie dobrze mogły ją wykończyć inne ryby albo mogła paść ze starości bo nie było na nią popytu.
No tak, padlina to też część zwierzęcia upolowanego, ale jak sobie poleży na plaży w wilgoci to też zaczyna się psuć i rozwija się w niej całe mnóstwo bakterii. Ja tam bym nie panikowała pod tym względem, jeszcze nie słyszałam żeby komukolwiek krab padł z zatrucia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szotam
Szkrab

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 19:44, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
normalnie wymiękam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maxis
Krabulec

Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 548
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Nie 19:47, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
ea00 tego nie wiemy czy nie padl... az tak sie nie znamy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 20:03, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Dobra mniejsza z tym. Mówimy jakie rybki można hodować w kilku litrach wody. Przydałby się teraz kraboo bo on się zna na rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 20:04, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Bez przesady, jestem już na tym forum od jakiegoś czasu i często ktoś pisze, że jeden krab wykończył drugiego, albo że uciekł z akwa i się zasuszył. Jeszcze tu chyba nie było przypadku, że z krabem było wszystko ok i nagle zdechł po tym jak zjadł coś nowego więc możemy spokojnie wnioskować, że na tym forum żaden krab z zatrucia jeszcze nie padł
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Magda
Administrator

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 21:40, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
ea00 napisał: | Przecież kraby w naturalnym środowisku żywią głównie padliną. A tam zwierzęta, głównie zresztą ryby też padają na różne choroby, chodzi o to, że krab jako zwierzę padlinożerne jest przystosowane do tego i ciężko go tak po prostu otruć |
Nie wiem czy ciężko otruć, bo nie mamy o tym żadnej wiedzy. Trzeba być ostrożnym - nie podajemy nic chorego.
Skoro nie mamy pewności, to nie możemy komuś takich rad dawać.
Ja nigdy swojemu krabowi chorej ryby nie podałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 21:44, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Ale przecież ja nikomu nie radziłam dawać chorych ryb!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kraboo
Krabulec

Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Nie 21:46, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
żadnej ryby nie można trzymać w kilku litrach wody. nawet na bojownika który jest hardcorem i może żyć w ekstremalnych warunkach takich jak kubek w sklepie wypadało by mieć akwarium 20L.
co do zatrucia kraba to myślę że ja mojego zatrułem. mój pierwszy krab to jest ten którego mam do dzisiaj ale w między czasie miałem też drugiego któremu odpadły dwie nogi. wyczytałem w necie żeby dać wapno lub kredę. nie był wapna ale była kreda. no to szybko mu ją dałem i zaczął ją skubać i po kilku godzinach zdechł
jeszcze jedno mi przyszło do głowy. piszesz że kraby mogą jeść wszystko i nic im nie będzie. niestety mój miał kiedyś rozwolnienie. w lato bardzo lubił jeść truskawki ale po tygodniu jedzenia samych truskawek dostał rozwolnienia. zwykle jego "kupa" był raczej sztywna (takie bobki) a po tych truskawkach robił "na rzadko" i siedział tylko w miejscu. chyba jednak krabowi może się coś stać z powodu złego pokarmu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Magda
Administrator

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 21:51, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
ea00 napisał: | Ale przecież ja nikomu nie radziłam dawać chorych ryb!! |
Ryba może być martwa z różnych powodów. Również może być chora. Skąd ten czlowiek w sklepie zoo ma to wiedzieć?
Skończ z tymi wykrzyknikami.
Ja tak odebrałam Twoja wypowiedź. Możliwe, że inni również.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 21:53, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Nie wydaje mi się, żeby to było od razu zatrucie. Kupka jest taka jakie krab zje jedzenie, jak u każdego zwierzęcia zresztą, u człowieka też.
Poza tym nie twierdzę, że nie można otruć kraba, tylko że nie można go otruć ot tak.
Że nie zaszkodzi mu zepsute jedzenie tak jak zaszkodzi psu czy kotu.
Zaczęło się generalnie od tego, czy można podać krabu rybkę, która padła w zoologicznym. Jeśli byłaby chora to pewnie padłoby całe akwarium a nie jedna rybka. Powodów może być wiele, nie tylko choroba. I dalej sądzę, że jest to lepsze wyjście niż trzymanie żywych ryb w 5 litrach.
Nigdzie nie napisałam że polecam dawać krabom chore ryby i że niemożliwe jest ich otrucie.
A co do kredy to temat był już tutaj poruszany. Z 20 lat temu kreda byłaby ok, ale teraz dodawane jest do niej dużo "chemii", jakieś środki antybrudzące, kolorowe barwniki i nie mam pojęcia co jeszcze, ale kreda generalnie nie jest dobrym pomysłem.
EDIT
Magda napisał: |
Skończ z tymi wykrzyknikami.
|
Teraz będzie nagonka za dwa wykrzykniki? to naprawdę takie straszne?
Magda napisał: | Również może być chora. Skąd ten czlowiek w sklepie zoo ma to wiedzieć? |
Na przykład stąd, że pewnie zaraziłaby inne ryby i wszystkie by padły. Zresztą napisałam, to tylko i wyłącznie moje zdanie, nikomu nie kazałam tak robić i to miejsce jest po to, żeby to normalnie przedyskutować, nigdy nie twierdziłam, że jestem nieomylna
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ea00 dnia Nie 21:58, 06 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maxis
Krabulec

Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 548
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Nie 22:05, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Drogie panie spokojnie zrobil nam sie lekki off topic
A tak z innej beczki jesli kraby sa padlinozercami to w sumie w ich naturze nie lezy polowanie na rybki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Budyń
Moderator

Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Rzeszowa
|
Wysłany: Nie 22:08, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Nie wszystkie choroby u ryb są zaraźliwe. Jeżeli kraby są takie odporne to dlaczego mnóstwo akwarystów tak unika białej pleśni?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 22:23, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Bo jest oznaką psucia się, nieładnie pachnie i szybko się rozprzestrzenia. Warto tylko pamiętać, że pleśń nie zabija
Cieszę się, że są osoby, które dyskutują z tym co piszę, dzięki temu wszyscy się uczymy. Kwestia tego w jaki sposób się pisze Myślę, że trochę nie doceniamy krabów. W naturalnym środowisku nikt nie chowa przed nimi zepsutego mięsa i chorych ryb, a dzięki ewolucji zwierzęta dostosowują się do warunków w jakich przyszło im żyć. Pewnie, że nie warto ryzykować z naszym osobistym krabem i cieszę się, że zwróciliście na to uwagę, sama nie przemyślałam tego do końca
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szotam
Szkrab

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 22:45, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
tyle, że nie wiemy czy krab zje chore/zatrute jedzenie czy może potrafi to wyczuć i wybierze coś innego...
pleśń nie zabija??? tu się nie zgodzę
wydaje mi się że ktoś tu zna się na wszystkim...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ea00
Krabulec

Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 484
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Legnica
|
Wysłany: Nie 22:50, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Nie, pleśń nie zabija. Jesz serki pleśniowe.
Ludzie, którzy podróżują po Ameryce Pd., gdzie klimat jest gorący i wilgotny często mają problemu z pleśnią. Zwłaszcza przy okazji podróżowania po lasach tropikalnych. Pleśnieje im ich własna skóra, pleśnieją stopy, ubranie buty. Zachęcam do lektury Fiedlera, Halika czy choćby Cejrowskiego. Żaden z nich nie umarł z powodu pleśni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|