 |
Kraby, krabiki... Krabownia.fora.pl
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Guldan
Szkrab

Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Festung Posen
|
Wysłany: Pon 16:43, 18 Cze 2007 Temat postu: El Beasto |
|
|
od paru dni Edward mocno szalal po nocy, nad ranem i rano. nie do konca wiedzialem o co mu chodzi. ten najwiekszy kamien przesuwa bez problemu, a jest naprawde ciezki. wczoraj wieczorem zauwazylem - i bardzo sie nie zdziwilem - ze przeszedl wylinke. dawno juz nie zrzucal pancerza, ostatni raz jakos z 2-3 lata temu.
poprzedni pancerz mial 8 cm szerokosci. teraz bedzie jeszcze wiekszy i jeszcze silniejszy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sŁawek
Krabulec

Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 17:10, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Guldan - Kiedy czyściłeś akwarium? Twój krab ma bardzo złe warunki! Nie masz filtra, ani grzałki? Ta woda w akwa jest brązowa.
Współczuje twojemu krabikowi (on jest fajny).
p.s. Sorry, że jestem niegrzeczny, ale ktoś musi zwrócić ci uwagę.
POZDRAWIAM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rav
Krab

Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 20:56, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
uuuu...ale bagienko! okropne warunki... i jeszcze te małe akwarium.
szkoda krabika
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sŁawek
Krabulec

Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 9:11, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Widzę, że się ze mną zgadzasz Rav.
(oto zdanie Guldana)
Cytat: | teraz bedzie jeszcze wiekszy i jeszcze silniejszy |
-Jeżeli przerzyje w akwarium pełnym mułu i odchodów (tak to wygląda)
POZDRAWIAM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aldona
Krabol

Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Siemianowice Śl
|
Wysłany: Pią 15:31, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
warunki sa skandaliczne KOLES ZRUB COS Z TYM NATYCHMIAST
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
K_S
Krabik

Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:12, 02 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Czy nie wydaje się wam to trochę dziwne?
Rekordowo duże kraby (nie wliczając Magdy) żyją w okropnych warunkach, a te pielęgnowane, żyjące w czyściutkim akwarium, w którym każdy z nas chce, by było jak najlepiej... padają?
Może to stres zabija kraby (podobnie jest u kameleonów), może trzeba włożyć kraba do zbiornika i mieć go głęboko w... a on sobie będzie rósł? Ale to chyba mija się z celem.
Dla mnie warunki, no cóż... tragedia. Ale ciekawi mnie fakt, że krab w takich warunkach żyje, a nawet linieje i jak widać na zdjęciu bez skutków ubocznych.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sŁawek
Krabulec

Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 8:05, 03 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Według mnie ten krab jest bardzo odporny i wytrwały.
Mówisz K_S, że może trzeba kraba mieć gdzieś?
Ja bym nie potrafił przyglądać się Edziowi w takim brudnym akwarium. Ale spójrzcie się na kolor wylinki tego kraba. Czy wylinki np.Stefana mają taki kolor? Nie, są jasne, a te tutaj są brązowe i okropnie brudne.
POZDRAWIAM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rav
Krab

Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 10:59, 03 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
zgadzam sie z K_S-em w 200%... widziałem dużo takich przypadków.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
K_S
Krabik

Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:45, 03 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
sŁawek napisał: | Według mnie ten krab jest bardzo odporny i wytrwały.
Mówisz K_S, że może trzeba kraba mieć gdzieś?
Ja bym nie potrafił przyglądać się Edziowi w takim brudnym akwarium. Ale spójrzcie się na kolor wylinki tego kraba. Czy wylinki np.Stefana mają taki kolor? Nie, są jasne, a te tutaj są brązowe i okropnie brudne.
POZDRAWIAM | Mówie tylko, że to ciekawe zjawisko, które może błędnie zauwazyłem.
Również nie umiałbym patrzeć na brudne akwarium, zresztą jak można gości zapraszać, gdy w pokoju stoi tak brudny zbiornik? No, ale fakt faktem być może krab w ten sposób uczy się wytrwałości przez co żyje długie lata...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Magda
Administrator

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 21:00, 04 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Tak sobie myślę, że wszyscy tutaj mamy troszkę racji. Niestety nie mamy pełnej wiedzy na ten temat. Może te wszystkie duże kraby wcale nie są tak długo u swoich właścicieli? Większość tych ludzi szybko znika z forum, może dlatego, że ich kraby padają niedługo potem?
Ten krab ma faktycznie fatalne warunki. Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie można się kierować maksymą, że: „częste mycie skraca życie”. Wiadomo wszystko co w nadmiarze szkodzi. Czy to będzie nadmierna czystość czy brud.
Dla mnie te warunki są obrzydliwe i nie wiem jak je znosi otoczenie. Odorek tez musi się z tego uwalniać odpowiedni…
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rudafonik
Szkrab

Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:57, 12 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
czesc, niby warunki są złe a jednak zdrowo przeszedł wylinke (z tego co widze) no i to raczej nie pierwsza a moze on po prostu tak lubi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elrond
Krabik

Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw 18:42, 19 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Może kraby czują się lepiej w brudzie?
Jak krab jest wolny to łazi po brudzie, błocie i innych świństwach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rav
Krab

Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 21:51, 19 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
kolejny przykład krab sŁawka,świetne warunki a jednak zdechł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sŁawek
Krabulec

Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 8:12, 20 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Nie, Rav. On miał dobre warunki ale miał pecha. W nocy odłączyłem mu jednego dnia filtr bo chałasował. Jest coś takiego, co się wpina do gniastka, żeby więcej wtyczek mogło wejść. taki jakby roździelacz.
U mnie on się sl;abo trzymał, a wszystkie kable od akwarium były przypięte do niego. jak ja wyciągnąłem wtyczkę od filtra to ten roździelacz się obluzował, a w nocy musiał spaść odłączając grzałkę, filtr itd. od akwa Edzia. Było otwarte tej nocy okno. Ja się rano obudziłem, to woda u Edzia byłóa lodowata, a edzio cały zmarźnięty i nieruchomy. Wyciągnąłem go z akwa i ogrzałem w dłoniach. Później zaczął troszkę się ruszać, ale bardzo słabo. 2 dni póżniej zdechł.
Mam pecha i tyle. Teraz na dodatek zniknęły oba moje ukochane koty, i jestem załamany.
POZDRAWIAM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
K_S
Krabik

Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:58, 20 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
sŁawek napisał: | Nie, Rav. On miał dobre warunki ale miał pecha. W nocy odłączyłem mu jednego dnia filtr bo chałasował. Jest coś takiego, co się wpina do gniastka, żeby więcej wtyczek mogło wejść. taki jakby roździelacz.
U mnie on się sl;abo trzymał, a wszystkie kable od akwarium były przypięte do niego. jak ja wyciągnąłem wtyczkę od filtra to ten roździelacz się obluzował, a w nocy musiał spaść odłączając grzałkę, filtr itd. od akwa Edzia. Było otwarte tej nocy okno. Ja się rano obudziłem, to woda u Edzia byłóa lodowata, a edzio cały zmarźnięty i nieruchomy. Wyciągnąłem go z akwa i ogrzałem w dłoniach. Później zaczął troszkę się ruszać, ale bardzo słabo. 2 dni póżniej zdechł.
Mam pecha i tyle. Teraz na dodatek zniknęły oba moje ukochane koty, i jestem załamany.
POZDRAWIAM | Nie uważam się za eksperta, ale sŁaweku podejrzewam, ze to nie wina zimnej wody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|